Jeszcze (sprośnotyk)

Autor: Piotr Zernia, Gatunek: Poezja, Dodano: 18 marca 2011, 03:30:00

nie mówcie do niego najprościej
nim zwariuje nie posłucha
w zaślepieniu
duszy lżenie mało co da
musi dobrać sam całe odkupienie

pod górę trudniej z góry
mając wrażenie okrutnego piara
zauroczenia
do sztuki do pojęcia bez końca

w bramach wiecznie rozbitych
niezbudowanych nigdy
przecież można doznać chwili
uwolnienia siebie jakby taniec

zaczynał się dnia kolejnego
pośród scenografii
ogrodów wyłamywania światów
z niepoznanego muru

nim przejdzie czar pozostanie
chwila w chmurze rozwiewanej
w żywym ogrodzie niezaprzestanej
mgielnej pary bora bora
bora bora pojęte w tym że zyję

Komentarze (7)

  • Znów odczuwam czołowe zderzenie ze sprośnotykiem. Tym razem bezkolizyjne. Idziesz jak przecinak. Ten gatunek jak na razie nie jest chroniony. Trza go na chwilę zamknąć w rezerwacie a potem wypuścić na ulice. Dobre pacnięcie kolego drogi (z drogi;)! :)

  • uśmiech.

  • do "bora bora" i "sprośnotyków"

  • :)

  • Rafaello gatunek jest z kategorii rozwojowej i wyziera z zaczynu. Bez gleby też sam rozwija przestrzeń, pochodzi z Galaktyki Dragona - siedliska narodzin sztuk wykwintnych i nie dba o przypadki, a wali ostro, jak to ująłeś "przecinak"! - dalsze szczepy DNA krążą w niebiesiech!

    Krocz Dragonie!

  • Hey dziewczyny, tym razem bardziej łechce w potylicę, ale odskocznia niezbędna dla wziernika perspektywicznego!
    Majtki z głów!, rozkraczaniem wyobraźni przetrzepać spragnione piwnice i stygnące lochy! - nie ma litości bez solidarności!

    Papas Mobile nadchodzi!, zrzućcie kajdany, niech sczezną bieliźniane gumy okowów wyuzdanych pragnień wolności!

    Kawy na ławy!!!

  • jesteś niesamowity! gadka bajera:)))

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się