Gałykowskie Zdroje (sprośnotyk)

Autor: Piotr Zernia, Gatunek: Poezja, Dodano: 17 marca 2011, 13:45:24

Na parapecie
Żaba
Okno na świat
Człap Człap
Wyskoczy

.

Komentarze (47)

  • fajny, tylko czemu wszystko z duzych liter?

  • Pomijając idiotyczny tytuł, całkiem do rzeczy. Jako liryczny żart wystarczy. Kropka na końcu niepotrzebna.

  • Bardzo fajny miniatur! Braknie mi tylko trochę domknięcia jakimś zgrabnym rzeczownikiem.

    Monique, wybacz, że zahaczę, ale wielką literą Kochanie, wielką. Z dużej to koszmarny rusycyzm, z którym z resztą sam wojuję. Pozdrowieństwa :)

  • Bo to bardzo ważne i kropka też jest z dużej litery.
    Zawsze Ludzkość pyta dlaczego, dlaczego?

    Bo to pierwszy sprośnotyk w Polsce, a Polska też piszemy z dużej Litery. To brzmi dumnie. Aby Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostaniej, jak mawiał poeta zeszłego stulecia Edi.

  • ooo i mamy patriote, a myslam, ze to wymarle odczucia ;)

  • Poczytaj Janie odwrotnie i wtedy nagle ku twojemu zdziwieniu okaże się, że kropka jest na początku.

    Nie pomyślałeś, a trzeba myśleć. Przebaczam roztargnienie wielkiemu poecie, normalnisze karnisze light.

  • Janie tytuł nie jest idiotyczny, rozejrzyj się dookoła i podumaj metaforycznie.

  • Rafale to jest zwiastun rewolucyjny Sztuki Prokreacyjnej Sprośnotyku.

    PIERWSZY SPROŚNOTYK W NASZEJ OJCZYŻNIE, KTÓREJ KRWI NIE ODDMÓWI NIKT -> Wysączymy ją pierwsi i z Pieśni

    Musi czegoś braknąć. W ten sposób występuje podświadome wrażenie zachłannego łaknienia.
    A widzisz? - uległeś fatamorganie zabiegu autorskiego. Oto słowo ciałem stało się.

  • Masz rację Rafaele, lepiej być Wielkim niż Dużym i do tego jeszcze po rosyjsku.
    Tak Monique, patriotyzm zobowiązuje w każdym calu.

    (zamierzam otworzyć seminarium sprośnotyczne na wydziale sprośnotyki w naszej ukochanej ojczyźnie, w której jest tyle jeszcze bez regulacji ustawowych rachunków krzywd, których obca dłoń też nie przekreśli)

  • Gałykowskie zdroje, Magda ukochana:)

  • Aha, Jan i Rafaello zainspirowaliście mnie!
    Tak wyrobię:

    Tytuł zamienić można na "Chlap", bo i tak na jedno wyjdzie Jarosławie!, pozdrawiam serdecznie z braterskim uściskiem!,

    a rzeczownik na końcu nawet zamiast kropki lub przed (chyba?) można dodać już bardziej rzeczowo w postaci odważnego: dupa

    I jak?

  • na wybiegu sprośne teraz będzie?
    (ja siemój dostosuję, spoko)

  • dupa będzie cool:)

  • jak kul to kulam dalej, oki potoki

  • Zostaję kibicem sprośnotyków! :) Dupa jest bardzo korzystna.

  • Ta dupa w tej dupie tak, nad tamtą trzeba poważnie pomyśleć co z nią zrobić w charakterystycznym hehe,

    Rafaello wpadaj zawsze z szalikiem do jamy bez szczypania, chwilowo trenujemy wstępnie zachłanność wymachu w rozdzielczości monitora.
    Medialne szambełko sprośnotyka wychynęło maluśką macką obutą w skarpetę z butem
    (Niektóre mawiają kopa zza czworaka)

  • "Człap Człap" jakby bardziej Świderskiej, a nie Gałykowskiej.

  • a moze Mirki Szychowiak? ja mam takie skojarzenie ;)

  • Joanno, a może w takim razie bardziej w szyku przestawnym literoskładu?
    Płacz Płacz

    Monique - Szychowiakowe Zdroje, Szychowiakowate Zdroje, Szycho Sado Zdroje? - eee, paskudnie wybrzmiewa się, na nią będę miał miał miał coś lepszego, spoko orinoko, mikrofalówa pracuje przy drzwiach otwartych!

  • Ludzie duszą się, koniecznie na gwałt potrzeba nowych smrodów!

  • Martwi mnie, że odchodzimy w bok od rozważań w wątku.
    Sprośnotyk jest fazą dialektyczną, a nie celem samym w sobie. Już nawet Plankton pisał, że wszystko co ludzkie nie opuści mnie przed grobem. A, gdzie nam dopiero do Góry Synaj i Makczu w Pikczu?

  • i bardzo mi się podoba wyrażenie "sprośnotyk", no bardzo.

  • Piotrze widzę tu dramat! ani ani sprośności:(

  • O! Nate re. Ty uprawiasz prawdziwe "sprośnotyki".

  • Nata masz rację pod klimę. Dlaczego ludziom w pewnej szerokości geograficznej jest tak trudno uświadomić sobie potrzebę uśmiechu?

    Wiem: uśmiech wymaga wysiłku intelektualnego i chwytania w lot każdej i nawet lekko zarysowanej idei, formy. Do tego trzeba potrudzić się z fantazją i dać z siebie zachwyt do wspólnego kotła - a potem dopiero stopniowo nastaje Raj!

    Nie ma miejsca dla ślamazarnego wściekłego lenistwa rozpaczliwie przyschniętego do brudnej bielizny.

    Do sprośności trzeba dojrzeć i rozumieć, a nie chamić w impotencji.
    Nie lubię oglądać białych plam na ciele w stosunku do opalenizny, one są jak smutny wiersz o ludzkim dramacie zamkniętych i zabitych deskami drzwi czworacznej chałupy.

    Pan Maluśkiewicz na łupinie orzecha zwiedza świat.

  • No właśnie Joanno może Nata popełni pokazowy sprośnotyk i zachwyci nasze podniebienia?

    śmiało Nata, dawaj czadu!

  • Pan Maluśkiewicz na łupinie orzecha zwiedza świat.

    Nie lubię oglądać białych plam na ciele
    w stosunku do opalenizny,
    one są jak smutny wiersz
    o ludzkim dramacie
    zamkniętych i zabitych
    deskami drzwi czworacznej chałupy.

    Spójrz, Piotrze, jaki ładny wiersz napisałeś. A na pewno zaczątek :)

  • zerżnięte człapy;) a poza tym fajna miniaturka:)

  • a swoją drogą, jakie te "człap, człap" beznadziejne i pewnie dlatego brzmi jak "płacz, płacz"

  • beznadziejne, popieram

  • Piotrze i tu mienie masz! sprośną i z uśmiechem:))))) uwielbiam łapać chwile, bo czym jest poezją jak nie chwilą?! ja ją pragnę chichoczącą i sprośną, czasem dramatyczną i nastrojową, ale nader bardziej cenię tą lekko przywołującą radość niejednokrotną:)

  • Anno nie znam twoich człapów i ciebie nie zerżnąłbym. Możesz mi wierzyć.

    Znacie państwo zapewne wszyscy treści filmu "Misja". Jakie są tam proporcje ujęte granicznie w pojęciach przeciwstawienia, a źródło pierwotne było jedno.

    Dokąd zmierzamy?

    Joanno człap człap zależy tylko od nas czym będzie.
    Sprośnotyk w klimacie człap człap może napędzić prokreację słońca bądź ściec po murze cmentarnym debilnego jęku. Nie ma już co powtarzać.

  • o kurcze mam takowy jedne mój ulubiony, a może dwa by się znalazło w sumie mam dużo takich, ale są trochę tanie i przejechane krytyką! ten jeden widniał tu już dwa razy, a co tam trzeci raz go wkleję:))) może Ci się spodoba, a nawet dwa wkleję co mi tam!

  • hahaha :/

    moich nie musisz znać, bo są beznadziejne, więc dobrze. dla mnie człapy są rozpaczliwe

  • Nieźle Joanno zakręciłaś wierszykiem, chcesz mnie zdemaskować?
    Poczułem się jakbyś nagle jednym spontanicznym gestem odarła mnie ze slipów. Wiesz czym to grozi?

    Nata łap chwilę!, Joanna mnie właśnie odarła i jest za co w dłonie co, tylko spójrz!
    Chichocz i wystaw do słońca, pomnij, że szczegół w barwie rozedrganej najbardziej zalecany i ten uśmieszek zachęcający, pędź ślizgiem!
    Jak masz takowy, podkręć go pod namiot i dorzuć fotę w brązie i czerwieniach wyuzdanych - zrób teatr i niech zapachnie nam wiosenka na tarasie!

    Ania pokaż swoje, pogrzebiemy delikatnie i z niby beznadziejności bestia pożądliwa wypłynie, a wtedy więcej i więcej. Wystarczy zdjąć futerał i samo bierze rytmy!, no pokaż! (i załącz fotę, koniecznie!) - moja przysłonę Joanna odarła w zachwycie!

  • hm....bardzo zastanawiające

  • Tak Aniu, zauważyłem, że skróciłaś się do Ś. pod łaknienie grzesznej intencji. To coś jak święte podkasanie?

    Tak zastanawiające!
    Boooooooooo tu naganiacze i handel żywym towarem jak nic się odbywa! aaaa!!!

    Lepsze od wiecznego przeczyszczenia i ogień piekielny. Ale oni cię zakodowali normalnie na amen w pacierzu, nie zerwiesz ty się do lotu bidulku oj nie. Gałązka sucha jeno na szarzejącym niebie i chochoł o złotym rogu pieje pokurczliwie w oczeretach!

    No dobra, kto następny zanim przejdę do punktu C?

  • a Ty byś narcyzie jeden ściągnął te połacie kwiatów i zajrzał na moją dedykację!!!

  • ten punkt "C" to prowokacja do mojego wiersza z literka "D"? chłopcze mam też jeszcze w zanadrzu z literką "G"! i bez wytykania paluchami literek, niezbyt dobrze to o Tobie świadczy!!!

  • Widzisz Nata trzeba było dać w akapicie info :(sprośnotyk) - monitor jest bezzapachowy i trudno trafić.
    No, ale skoro już dałaś śmiało, rozłożę sobie na widoku i pogrzebię.
    Nie rozumiem tylko tych czerwonych mebli, co ja mam je porąbać, czy jak?
    No i przy wierszykach nie zauważyłem (jest opcja) fotek, fuszera? - sztuka wymaga poświęceń i staranności inaczej zaleci barem.

  • Czuć, że panowie nosy wtykają, ale zdaje się obrotem podpierania ścian omszałej wstydliwie remizy.
    Tu kobiety wybebeszają swoją poetycką intymność ze wszystkich szpar, a wy matołki, niemotki, chichotnicy przedszkolni?, po kości ustawicie się potem rozdrapywać na śmietnisku w terminie wypróżnień strawionych resztek?
    O wstydzie!

  • pomarańczowych! narcyzie i buntowniczy-bucu:))) łap moją naiwność! odebrałam Cię jak łamanie barier, a ty po prostu jesteś próżny i cały w stokrotkach własnoręcznie zebranych i przez ten Twój wyjątkowy dotyk pod niebiosa wzniesionych! tak więc chylę się.

  • gustuję w Panach, a tyś się okazał transwestytą mieniącym się w dwie maski! żadnym sensacji.

  • dziękuję za doświadczenie! cenne najcenniejsze z tych najbardziej cennych:)

  • w jednym można nabrać pewności.
    Dziwna moc odbierania ochoty do zrobienia czegokolwiek jest skałą w piachu.
    Porzućcie wszelką nadzieję, jako sami wyrzekacie się jej.
    _________
    Wstępna definicja sprośnotyku:

    krótka hajcująca forma wiersza czasami wypadająca w długą czapę stymulacji... ?

    By,

  • udało się Panu, bo nie kumam
    no chyba, ze Pan chciał celowo dopierdolić, to też się udało
    mam nadzieję, że humor ma Pan wyborny z zabawy cudzym kosztem, tak najłatwiej prawda? :)
    wszyscy pochwalą :)
    pozdrawiam serdecznie.

  • Skoro mamy być na pan i pani, wówczas powiem w dużym skrócie:
    szkoda, że pani nic nie rozumie, bo ja więcej rozumiem z tego użycia "dopierdolić", pani księgowa

    Ja jestem ponad takie dyrdymały. Wczytaj się dziecino z pokorą jak ja, ucz się patrzeć i słuchać i być zanim przeminiesz bezpowrotnie.
    Więcej nie mogę dla ciebie zrobić

    By,

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się