albo gorzej

Autor: Piotr Zernia, Gatunek: Poezja, Dodano: 24 kwietnia 2015, 19:47:37

kupa to takie piękne słowo
kupa niech zabrzmi kolorowo
od jednej do drugiej kilka siku
pomiędzy zwyczajne bis PRL

do połowy owiewa zakalca
ani w te ani w tamte
nie chce wyjść ani wejść
może kawałkiem smalca - w łeb

Komentarze (8)

  • Kiedyś otarłam się o podobny zestaw zagadnień w rozważaniach filozoficznych Nerudy. Sądząc po tytułach należy oczekiwać kolejnych odslon dramatu. Wiem, że temat jest nielatwy w ujęciu sprawnym tekstem i dlatego szcególnie godna uwagi staje się dotychczas dokonana wirtuozeria przerzutnych przenośni itp.
    Niesamowita sprawność delektacji wizjonerskiej w rzeczowym ciele materiału.

  • Chodzi o Pabla?, lubię tego łacha. Czasem pogadamy jeszcze o wszystkim smażąc grube ludzkie jelito (dopiero co wyrwane) na słonince z cebulką _ sama pycha!.
    Temat w istocie jest nader pogmatwany w strukturach materii filozoficznej i stąd należy go rozważać oglądając jednocześnie własną odbytnicę w kieszonkowym lusterku z oczekiwaniem, czy przypadkiem nie wyszło coś nowego ze środka. To długotrwały proces dochodzenia do doskonałości w formach wyrazu. No, ale pracować trzeba intensywnie zawsze.
    Popychajmy ludzkość do przodu, bo wszędzie same pojebańce, a przecież my chcemy jakoś po ludzku się porozumieć w tym zajebiście przesranym kurewstwie i kurestwie narzyganego pyskami. To tyle drogą skrótowych wyjaśnień co do genezy powstania dzieła.
    Pozdrawiam.

    • --- ---
    • 24 kwietnia 2015, 20:53:01

    pierwsza strofa to strofa
    reszta katastrofa

    panie piotrze co pan wyprawia -:)))

  • Wszystko to zdrowo śmierdząca katastrofa. Nie jestem garbarz.

  • Tak o Pabla, gość ekcentryczny, ale do rzeczy, Mocna sprawa Panie Zernia i problem odwieczny pokoleń. Zadziwienia fizjologiczne nigdy nie opuszczą człowieka w jego znaku fauny. Przeróbka wewnętrzna, chciał czy nie chciał.Pogmatwanie z zawirowaniem ludzkich potrzeb, i tak jak Pan piszę trzeba rewolucji ,a nie pragmatyzmu i prozaiczności ludzkich zmechaconych gęb codziennym kuposraniem ,że tak się wyrażę , a pojebańce wszędzie się znajdą, nawet tutaj ich cała gromada jeżdzących na wstecznym, bez perspektyw na przyszłość adekwatną do możliwości ... czytając ten tekst aż sam mi się nasuwa pewien performance grupy TOTART związany z kupą , który miał miejsce na sali gimnastycznej w Rzeszowie (grudzień 1986) i tam jak pisze Tymon Tymański :

    "Konjo przez 3 godziny wcześniej trzymał kupę w dupsku. Była zaplanowana, więc kazaliśmy mu nie wysrywać się. Musisz trzymać palec w dupie, trudno, musisz walnąć klocka na tacy. I tylko to miało się stać, a Konjo, wiadomo, był nieprzewidywalny i podejrzewam, że gdyby on był tam sam, to może rozsmarowałby się w tym klocku, ale obok był Sajnóg, a my to wszystko kontrolowaliśmy. [...] Konjo zaczął tańczyć taniec dookoła tacki, ja przygrywałem. Konjo rozebrał się do naga, był w rajtuzach, wyglądał jak wokalista Boney M., dalej tańczył idiotycznie, mesmerycznie i wreszcie poszła kupka na tacę. Pamiętam, że stałem blisko, najbliżej właściwie i tak troszeczkę mnie zemdliło i troszeczkę się cofnąłem, o dwa metry"

    i to jest czysta prawda tamtych czasów, kupa wystąpiła jako główna autorka i tego dziś już nikt nie podważy. i czasami aż nerw puszcza tej ludzkiej obojętności wobec własnej kupy walonej tonami każdego dnia .

    Pozdrawiam

    • --- ---
    • 24 kwietnia 2015, 21:08:33

    grabarz to porządna profesja małopłatna ale co sie pan dowie o bogach zywocie krewnych rodzinie księżach to jego taki gośc jak powietrze jest
    a nie jest
    bynajmniej

  • ... tym nie popchniesz świata do przodu. Poza pierwszym zawiązkiem ... czegoś... w pierwszym wierszu...

  • kupy sprawiają ludziom wiele radości i dają wiele intensywnych przeżyć
    "panie piotrze co pan wyprawia" - garbarz wyprawia skóry, a w pogotowiu skóry załatwiają grabarzowi
    "... tym nie" - Was ist das?

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się